sobota, 11 sierpnia 2012

Co było pier­wsze: po­mysłowość czy lenistwo?

Lenistwo we wakacje dozwolone. Choć są wakacje to źle się czuje gdy nic nie robię. Leżę w łóżku z pilotem w ręce i skacze po kanałach. Robię sobie przerwę by wejść na komputer i ponawiam próbę przejścia Simsów. Powracam do swego łóżka zaczynam maraton po przerwach reklamowych. Tak można opisać leniwy dzień w moim wykonaniu. Lecz ja nie chcę tak spędzać dnia. Lenistwo to moje przekleństwo. Gdy nic nie robię zaczynam mieć wyrzuty sumienie że marnuje sobie życie przed telewizorem a za niedługo pilot przyrośnie mi do ręki.
I wtedy pojawiają się w mojej głowie myśli co z tym zrobić ? Myślę i myślę i doszłam do wniosku że idę na podwórko pokopać piłkę bo wyszło słońce.


Uważam że lenistwo to pewnego rodzaju kompleks. Możemy go porównać do wagi. Jednym nie przeszkadza i czują się z nią dobrze, a innym przeszkadza i chcą się jej pozbyć. Tylko niektórzy chcąc pozbyć się wagi stosują dietę cudo czyli siedza i czekają na cud a inni biorę się za siebie i zaczynają ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Tak samo jest z lenistwem. Jednym nie przeszkadza a innym przeszkadza. Jedni chcą się zmienić ale nie mogą się wziąć za to a inni biorą się w garść i zaczynają coś robić. Podziwiam ludzi którzy potrafią się zmienić na lepsze ! 

27 komentarzy:

  1. Cóż. U mnie lenistwo to rzecz względna. Im więcej mam do zrobienia tym bardziej mi się nie chce, ale jak się na coś uprę to nie ma zmiłuj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie potrafię siedzieć w miejscu i nic nie robić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z pierwszym komentarzem jeśli chodzi o mnie . Zapraszam do mnie ; *

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nienawidzę lenistwa ugh i dlatego nie lubię późno wstawać, bo mam wtedy zmarnowany dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. kto nie lubi leniuchowac? ;) oczywiscie do pewnego stopnia, bo po dluzszym czasie to sie robi meczace ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez tak leze i z jednej str uwazam, ze w koncu trzeba cos ze soba zrobic, ale jednak nie mam w sobie tyle sily (albo moze nie chce jej odnalezc, wykorzystac) i ostatecznie nic nie robie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainspirowałaś mnie do jutrzejszej notki o lenistwie... mam taki sam problem -.- '

    OdpowiedzUsuń
  8. A i zapomniałam dodać że obserwuję
    www.czarny-kapturek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję :)
    Zapraszam Ciebie do mojej Pracowni Porannych Przyjemności. Już niedługo będę organizowała duże rozdanie. Jako redaktor naczelna portalu o urodzie otrzymuje dużo kosmetyków, a sama nie jestem ich w stanie zużyć, dlatego oddam je w "dobre ręce" w rozdaniu :) Będzie mi miło, jeśli do mnie zawitasz i się zadomowisz :)
    Pozdrawiam ciepło,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię się lenić , ale zaraz mnie to strasznie nudzi ... więc wolę jednak coś porobić :)
    A to zdjęcie i te ćwieki super !
    Pozdrawiam
    http://trendy-dummy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. mam podobnie :p dlatego postanowiła, że te wakacje spędzę aktywnie ^^ po części wyszło po części nie, ale jestem zadowolona ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też jestem leń :D Ale staram się pracować :D Fajnie to napisałaś :D
    dziękuję za komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zbytnio nie lubię się lenić. Cieszę się jak mam dużo do zrobienia, bo wtedy nawet nie myślę o takim czymś jak nuda.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze mam wyrzuty sumienia kiedy wakacje mijają nie ubłagalnie a ja kolejny dzień spędzam przed komputerem/telewizorem i nie robię nic konkretnego ale czasami nawet kiedy chcę zrobić coś innego niż zwykle to najzwyczajniej w świecie nie mam na to pomysłu :(

    OdpowiedzUsuń
  15. ja kocham leniuchować ; 3 .. Świetny post : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię lenistwa. Nic nierobienie jakoś strasznie mnie męczy. Chyba dużo bardziej niż ciężka praca...

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny blog ! Obserwuje i zapraszam do mnie,będzie mi bardzo miło :*:*
    Pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dokładnie lenistwo w wakacje dozwolone, ale podobnie jak Ty źle się czuje jak nic nie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też nie lubię nic nie robić. Więc zazwyczaj w takie dni wzbogacam się o kolejną mulinową bransoletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wg mnie ciągle się musi coś dziać bo inaczej byłoby nudno! ;D
    Zapraszam do siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. hmm... masz rację. lenistwo to nasza wada, ale czasem jest potrzebne, żebyśmy odpoczęli, zregenerowali się, mieli siłę do dalszego działania. ważna jest praca nad własną wagą, je niestety nie zaliczam się do grona tych ludzi. z jednej strony chciałabym być szczuplejsza, a z drugiej nie-zadowalają mnie powolne efekty działania. dla mnie ważniejsza jest praca nad samym sobą, własnym wnętrzem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna notka, to co piszesz jest zawsze cholernie prawdziwe, a no i wczoraj założyłam bloga http://listentothevoiceofyourheart.blogspot.com i bardzo liczę na zdanie kogoś postronnego, mam nadzieję że wpadniesz + obserwuję bo warto ;***

    OdpowiedzUsuń

1.Dziękuje za każdy komentarz
2.Dodałeś komentarz na moim blogu to i ja odwdzięczę się i dodam na twoim.
3.Dziękuje za każdego obserwatora
4.Jeżeli zaobserwowałeś bloga napisz w komentarzu to i ja zaobserwuje twojego.
5.Zostaw adres swojego bloga to na pewno zajrzę